W 1941 roku niemiecka administracja samorządowa, z okazji powrotu miasta Królewska Huta (Chorzów) w granice państwa niemieckiego, wydała monografię miejscowości. Na ozdobę okładki Kleines Stadtbuch von Königshütte wybrano rysunek przedstawiający fragment śródmieścia. Narożna kamienica wsparta wiaduktem komunikacyjnym zdominowana została przez cztery dymiące kominy. Chociaż obraz przedstawiał rzeczywisty wygląd zakończenia głównej ulicy miasta, towarzyszy mu nieodparte wrażenie szczególnego wyróżnienia kominów należących do stalowni huty „Królewskiej”. To wyróżnienie idealnie odwzorowuje miejsce, jakie ten zakład zajmuje w historii miasta oraz pamięci mieszkańców.
Okoliczności powstania „Królewskiej” bezpośrednio związane były z pruską polityką rozwoju armii. Ciągły brak surówki niezbędnej do dalszej obróbki skłonił cesarza Fryderyka Wilhelma II do podjęcia budowy nowoczesnego zakładu wielkopiecowego na terenie tworzącego się zagłębia przemysłowego na Górnym Śląsku. Zadanie to zostało powierzone hrabiemu Fryderykowi
Redenowi, pełniącemu funkcję dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Do współpracy w planowaniu zakładu zaprosił on Johanna Friedricha Weddinga i Johna Baildona. Ostatecznie prace budowlane zakończyły się w 1802 r., kiedy to udało się uruchomić produkcję w dwóch wielkich piecach. Wzruszony tym faktem Reden w swoich notatkach napisał: „z niczego powstał tu zakład przemysłowy, który niecywilizowane okolice ożywił”.
Ciągły wzrost potrzeb pociągnął za sobą w niedalekiej przyszłości rozbudowę huty o dwa kolejne piece. W tym momencie „Królewska” należała do grupy największych i najnowocześniejszych zakładów hutniczych. Idąc w kierunku sprostania potrzebom rynku w 1843 r. założono przy niej „Alvenslebenhütte”, nowy zakład specjalizujący się w produkcji wyrobów walcowanych z szynami kolejowymi na czele.
W 1870 r. huta przestała funkcjonować jako zakład państwowy, stając się własnością prywatnego przedsiębiorcy hrabiego Hugo Henckel von Donnersmarck z Nakła. Wraz z należącą już wcześniej do niego hutą „Laura”, stworzyła olbrzymie przedsiębiorstwo hutnicze, które przez długie lata pełniło funkcję najważniejszego producenta stali we wschodniej części Niemiec. Wiele lat później, w 1929 r., spółka ta stała się główną częścią składową Wspólnoty Interesów Górniczo-Hutniczych, największego przedsiębiorstwa Polski okresu międzywojennego.
Charakterystyczną cechą huty „Królewskiej” pozostawała ciągła pogoń za nowinkami technologicznymi. Co kilka lat  

 
Ocalić od zapomnienia
 


PIOTR RYGUS
 

 Wielka huta
w centrum miasta



otwierano kolejne wydziały specjalizujące się w walcownictwie i produkcji surowców hutniczych. Doskonale rozwijający się przez lata zakład stał się silnym czynnikiem miastotwórczym. Świadomość tego mieli jej budowniczowie, lokując ją w pustej przestrzeni łąk i lasów, w pewnym oddaleniu od istniejących miejscowości. Z jednej strony dawało to możliwość łatwego rozbudowywania przedsiębiorstwa, z drugiej – znowu lokowało go pośrodku świata tworzonego przez ówczesne osadnictwo.
W 1869 r. z kolonii przeznaczonych dla robotników huty i miejscowej kopalni fiskalnej utworzono miasto Królewska Huta a w 1908 r. zakład osiągnął
największy poziom zatrudnienia, wynoszący 8 400 osób (w tym okresie miasto liczyło około 65 tysięcy mieszkańców). W bezpośrednim otoczeniu huty powstały kolejne zakłady przemysłowe związane z prowadzoną tu produkcją: kopalnia „Hrabina Laura”, czy tworzące późniejsze

Zakłady „Konstal” fabryki wagonów i wyposażenia kolejowego. Funkcjonująca zaś na potrzeby zakładu elektrownia przez ponad dekadę zaopatrywała w prąd całe miasto.
Początki problemów huty noszącej wówczas miano „Kościuszko”, związane są z budową huty „Katowice”. Systematycznie dążono więc do likwidowania jej charakteru surowcowego. Już w latach 80. XX w. zlikwidowano olbrzymi wydział koksowni, a na początku lat 90. wygaszono ostatni wielki piec. W 1993 r. likwidacji uległa elektrownia oraz stalownia martenowska, której kominy zdobiły okładkę monografii wydanej w 1941 r. Mimo utrzymania produkcji na wydziałach walcowni dużej i średnio-małej, od lat 90. zakład stał się niewielkim śladem swojej dawnej wielkości.
Jeszcze jedna data z życia huty „Królewskiej” jest warta przypomnienia. W 1859 r. zakończono przebudowę wydziału wielkich pieców. Utworzono w jej następstwie zwartą zabudowę fabryczną, składającą się z siedmiu pieców hutniczych i łączących je hal lejniczych. Tak na blisko półtorej wieku zakład stał się najbardziej rozpoznawalnym punktem centrum i całego miasta. Mimo remontów i rekonstrukcji huta była wizytówką miasta. O jej pięknie mogą świadczyć liczne zachowane opisy znamienitych autorów, którzy z wizyty tu zapamiętali głównie widok huty w samym środku miasta. Oto opis pióra Zofii Kossak pochodzący z tomu Nieznany Kraj: „Widok na Państwo Pracy, świecące się w łoskocie i szczęku, migotaniu iskier, nagłych fal żarów. W głowie […] laika wszystko kołuje, zgrzyta, pędzi i połyska. Ogarnięty trwogą, w poczuciu bezradności […] daremnie sili się ogarnąć całość”.
Resztki dawnej świetności zakładu stanowi zespół hal, składających się na walcownię dużą i średnio-małą, otoczony budynkami warsztatu utrzymania ruchu oraz siedziby spółki. Pozostałością stalowni jest okazały plac, który pomimo licznych planów i starań nie został do dziś zagospodarowany. Plac ten najlepiej symbolizuje sytuację, w jakiej znalazł się Chorzów, ale i wiele miast Górnego Śląska. Z jednej strony opuszczono starą ścieżkę życia miejscowości, jednak nadal brak nam wizji, jak ją zastąpić. Najciekawszym obszarem zachowanym po wielkiej hucie jest teren ruin po wydziale koksowni i spiekalni rudy. Z racji swojego specyficznego klimatu często wykorzystywany jest jako plener do filmów oraz przedsięwzięć teatralnych i fotograficznych. Całość stanowi ciekawy zespół warty zachowania.
Podobny charakter noszą potężne zabudowania elektrowni oraz elektro-stalowni, jednak ich bliskie sąsiedztwo z funkcjonującą częścią huty skazuje je na powolne zniszczenie.

SPIS TREŚCI
______________________________________________________________________________________________________________

                         Webmaster ALFA