|
Przypowieść o Odysie
Odyseusz dokonał wszystkiego, co opisał Homer.
Co jednak było dalej, co było?
Penelopa starzała się, tyła, jej marzenia się błąkały
między stajennym parobkiem a wzdęciami brzucha.
Syn Odyseusza za nic miał ojca.
Dużo pił i widziano go, jak leżał wśród świń w chlewie.
Odyseusz patrzył, patrzył, patrzył.
Któregoś dnia spakował tobołek.
Wyszedł o świcie.
Szedł i szedł do Itaki.

Grafika Wojtek
Łuka |