Na rozstrzygnięcie tego konkursu czekali mieszkańcy całego regionu. Mowa o nowym gmachu Muzeum Śląskiego i zagospodarowaniu części terenu byłej kopalni „Katowice”. To miejsce szczególne i bliskie sercu każdego Ślązaka, nic więc dziwnego, że nie tylko muzealnicy z uwagą śledzą wszystkie propozycje. Konkurs był nie lada wyzwaniem dla architektów, obejmował wykonanie koncepcji głównego gmachu, centralnego holu a także zagospodarowanie terenu wokół wieży szybu „Warszawa II” oraz adaptację maszynowni i budynku byłego magazynu odzieży. Ponad 7 ha terenu przeznaczonego na budowę kompleksu muzealnego, w tym jedna trzecia, czyli ok. 2,7 ha powierzchni do zagospodarowania.
Do konkursu zostały dopuszczone 62 pracownie, jednak warunki postawione przed projektantami były wyjątkowo trudne. Sformułował je Stanisław Lessaer z biura architektonicznego P.A. Nova z Gliwic, laureat pierwszego koncepcyjnego konkursu na muzeum w 2005 roku. Wiele pracowni wycofało się i w ostatecznych rozgrywkach wzięło udział zaledwie 18 a do finałowego etapu jury zakwalifikowało siedem projektów. Skład osiemnastoosobowego jury najlepiej świadczy o wysokim poziomie przedsięwzięcia, zasiadali w nim m.in.: architekt Bohdan Paczowski z Luxemburga (przewodniczący), Adam Budak, kurator z Kunsthausu w Grazu, Zvi Hecker z Tel Avivu, Hans-Dieter Collinet z Düsseldorfu. W szranki stanęli światowej sławy architekci, doświadczeni projektanci niezwykłych gmachów muzealnych. Wystarczy wymienić Odile Decq z Paryża czy Holendra Dicka van Gamerana.
15 czerwca jury ogłosiło wyniki, przyznano pierwszą nagrodę (100 tys. złotych oraz zaproszenie do opracowania kompletnej dokumentacji projektowej), dwie równorzędne trzecie (po 50 000 zł), cztery wyróżnienia (trzy po 30 000 zł), w tym specjalne (50 000 zł).
Nie brakowało interesujących pomysłów. Odile Decq zaproponowała umieszczenie muzeum w gigantycznej bryle, wydobywającej się spod ziemi niczym złoże węgla. To bardzo ekspresyjna i imponująca kompozycja, choć może szokować.
Dick Van Gameren Architecten z Amsterdamu, Marcin Jojko z Rybnika i Bartłomiej Nawrocki z Katowic (III nagroda) ulokowali kompleks muzealny w trzech bardzo prostych budynkach, pozostawiając dominację obiektom poprzemysłowym.
Laureat równorzędnej III nagrody

 Muzealne
skarby
w podziemiach

 Artur Jasiński zaprojektował płaski biały prostopadłościan, który ustawił na czarnym tarasowym cokole.
Wyróżnienie specjalne otrzymał Marek Rytych z Warszawy za wyeksponowanie istniejącej zabudowy pokopalnianej, przy jednoczesnym wprowadzeniu do projektowanych przestrzeni wartości przyrodniczych.
Zwyciężyli austriaccy architekci z pracowni Riegler Riewe Architekten ZT-Ges.m.b.H. O tym jak bardzo spodobał się ich pomysł, świadczy zapewne fakt, że wybór był jednogłośny i nie przyznano drugiej nagrody. Projekt wyróżnia się nie tylko oryginalnością, jest na wskroś nowoczesny a co najważniejsze wykorzystuje cenne podziemia kopalniane. Ma zaskakującą formę i w niezwykły sposób wkomponowuje się w okoliczne zabudowania. Podkreśla historyczno-przemysłowe znaczenie miejsca i wykorzystuje położenie na stoku, ponad prowadzącą do śródmieścia obwodnicą.
W opinii jury konkursowego czytamy: „Zejście z powierzchnią Muzeum pod ziemię podkreśla związek jego zbiorów z górniczą historią Śląska, a miejsce czarnego skarbu, skrytego w głębi ziemi, zajmują tu skarby kultury i pamięci... szklane, krystaliczne bryły świetlnych wież, wyrastające z terenu, ukształtowanego w formie naturalnego parku, sygnalizują na zewnątrz obecność nowego założenia na tle starego. Spektakl zieleni, światła i wody i adaptacja dwóch istniejących, sąsiednich budynków na kawiarnię, restaurację i wystawy czasowe, czyni atrakcyjnym pobyt na powierzchni terenu, zaś schodząc do poziomu zbiorów, zwiedzający ma poczucie odkrywania tego, co kryje w sobie ziemia, nie tracąc kontaktu ze światłem dnia, które spływa z góry”.
W istniejących budynkach zaplanowano „Rezydencję Artystów”, czyli hotel i pracownie dla twórców przyjeżdżających na wystawy, spotkania czy plenery. Muzeum oraz centralny hall „zakopany” jest pod ziemią – jak piszą autorzy – składają tym hołd pierwotnym funkcjom budynku i całego terenu kopalni. Na zewnątrz wystrzeliwują jedynie abstrakcyjne szklane boksy – wieże świetlne oraz budynek administracyjny. A

wszystko to w otoczeniu zielonego parku i rozległych kwiecistych dywanów.
Zachowana wieża szybu wyciągowego „Warszawa II” zostanie udostępniona zwiedzającym. Do platformy widokowej będą prowadzić windy i wewnętrzne schody. Ze szczytu będzie więc można podziwiać panoramę miasta.
Na parterze umieszczono kawiarnię. Ruchome schody prowadzić będą do pierwszej podziemnej kondygnacji, gdzie zaplanowano kasy, szatnie i główne wejście. Także w podziemiach znajdą się parkingi, do których dotrzeć będzie można korytarzami przypominającymi kopalniane chodniki. We wschodniej części budynku umieszczono: sklep muzealny, bibliotekę, czytelnię. Zwiedzający rozpoczną wędrówkę od ekspozycji historii polskiego malarstwa i scenografii polskiej. Główna droga prowadzić będzie przez dwa krzyżujące się pomosty, prowadzące do galerii i położonej na drugiej kondygnacji podziemnej – ekspozycji plastyki, nieprofesjonalnej sztuki sakralnej i malarstwa polskiego XIX i XX w. Do podziemi będzie miało dostęp światło dzienne, umożliwią to duże „szklane boksy” (wychodzące spod ziemi w postaci szklanych wież), zawieszone w przestrzeni muzeum.
Prace budowlane mają ruszyć w 2009 roku, ich zakończenie planuje się na 2011 rok. Kolejnym etapem będzie adaptacja pozostałych poprzemysłowych obiektów dawnej kopalni. Planowany maksymalny koszt realizacji inwestycji wynosi 214 mln zł, które Województwo pragnie pozyskać z funduszy Unii Europejskiej.
W najbliższym czasie zostanie przygotowana wystawa prezentująca prace konkursowe. Będzie można ją zwiedzić na terenie byłej KWK Katowice.
W ramach akcji promującej nowe Muzeum Śląskie ukaże się również okolicznościowa cegiełka. Dochód z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na budowę nowego muzealnego kompleksu.

Burzliwa historia gmachu Muzeum Śląskiego zmierza więc ku szczęśliwemu zakończeniu. Dawny Grand Hotel, w którym obecnie mieszczą się muzealne zbiory, nie jest w stanie pomieścić wszystkich eksponatów ani też odpowiednio ich wyeksponować. Po osiemdziesięciu latach wędrówek, skarbnica naszej rodzimej kultury znajdzie właściwe dla siebie miejsce. Nowy kompleks muzealny ma szansę stać się jednym z najpiękniejszych w Europie.

 

SPIS TREŚCI
______________________________________________________________________________________________________________

                         Webmaster ALFA