Zdarza się, że ważne, okrągłe, historyczne rocznice mijają bez większego echa lub są wprawdzie jakoś tam uczczone, jednak nie tak, jak zasługiwałaby na to ich dziejowa ranga. Było tak parę razy w kolejne „...lecia” powstań śląskich, które zresztą do dziś nie doczekały się porządnego „marketingu“, przez co ogromna większość Polaków spoza naszego regionu uważa, że udało nam się tylko jedno powstanie – Wielkopolskie. Z 85. rocznicą powrotu części Górnego Śląska było na szczęście inaczej. Można powiedzieć, że obchody pamiętnego 20 czerwca 1922 nasza redakcja zainaugurowała już pierwszego dnia tego misiąca wydając specjalny numer, w którym m.in. przypomnieliśmy oryginalne zdjęcia ukazujące wejście polskiego wojska do Katowic i odpowiedzi na redakcyjną ankietę Śląsk w granicach Polski. O znaczenie tego faktu zapytaliśmy znanych polityków, samorządowców oraz przedstawicieli nauki. 1 czerwca również Muzeum Historii Katowic włączyło się w uczczenie tamtych pamiętnych wydarzeń wernisażem. Zwycięzcy Powstańcy, na której zaprezentowano portrety tych, którzy swoją walką doprowadzili do tego, że część Górnego Śląska stała się Polską.
A potem już prawie codziennie mieliśmy jakiś rocznicowy akcent. Na pewno bardzo ważnym wydarzeniem była zorganizowana 12 czerwca przez senacką Komisję Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą oraz senatora Bronisława Korfantego konferencja naukowa, pod patronatem honorowym Marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, z okazji 85. rocznicy powrotu Górnego Śląska do Polski. Poza naukowcami z uczelni województwa śląskiego oraz z Opola uczestniczyli w niej także przedstawiciele środowisk akademickich z Krakowa i Warszawy.
Swoją konferencję naukową zorganizowało też tradycyjnie już Muzeum Górnośląskie w Bytomiu wraz z Uniwersytetem Śląskim w Katowicach. Tym razem odbywała się przed południem w uniwersyteckim gmachu przy ul. Bankowej, po

 Uczciliśmy
godnie...

 południu zaś uczestnicy przenieśli się do Bytomia na dalszy ciąg obrad, ale i zwiedzenie ekspozycji fotografii Jana Bułhaka, który przed wojną odbył podróż na Śląsk. Nieprzypadkowo wystawiono te właśnie zdjęcia, ponieważ tematem tegorocznej konferencji były kresy. Te południowo-zachodnie, czyli Śląsk właśnie i te północno-wschodnie, a więc przede wszystkim Wilno i inne miejsca znajdujące się dziś na terenie Litwy oraz Białorusi. Podobieństwa i różnice losów ludzi żyjących na pograniczu to wprawdzie temat bardzo interesujący, największe jednak wrażenie zrobiło trochę pozaprogramowe wystąpienie prof. Edwarda Długajczyka, który studiując materiały dotyczące powstań śląskich przekazane dopiero niedawno przez amerykański Instytut Piłsudskiego, odkrył, że istniał także II Pułk Strzelców Bytomskich. O tym pierwszym wiemy praktycznie wszystko - jak powstał, gdzie walczył w czasie wojny polsko-bolszewickiej (na kresach wschodnich właśnie), znamy jego skład. Natrafienie natomiast na materiały dotyczące drugiego jest swego rodzaju rewelacją. Świadczy również o tym, że może jeszcze niejedna niespodzianka dotycząca śląskiej historii, którą – zdawało się – znamy już bardzo dobrze – kryje się w nieprzebadanych archiwach.
W niedzielę, 17 czerwca na katowickim Rynku przed Teatrem Śląskim pokazano, jak wyglądało powitanie polskiego wojska 85 lat temu. W role bohaterów tamtych wydarzeń wcielili się aktorzy naszego teatru. A na placu Sejmu Śląskiego zorganizowano po południu piknik familijny. I bardzo dobrze, bo czasem przy podobnych okazjach popadamy w patos, a warto uświadomić ludziom, że świętujemy przecież rocznicę bardzo radosną.
Dokładnie 20 czerwca o 16.00 Muzeum Śląs-

kie urządziło uroczyste otwarcie okolicznościowej wystawy Do Ciebie, Polsko, wracamy... Trudno wyliczyć wszystkie podobne ekspozycje organizowane nie tylko przez muzea ze śląskich miast, ale i biblioteki oraz gminne ośrodki kultury, a nawet niektóre szkoły. Nieprzypadkowo wspominam o szkołach, w czerwcu bowiem odbyło się też wiele specjalnych lekcji, których adresatem byłi uczniowie. Lekcji i prelekcji dotyczących powrotu części Górnego Śląska w granice Rzeczpospolitej. Np. w Muzeum Historii Katowic mówiła o tym Aleksandra Goniewicz, w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Croboka miał na ten temat wykład Zdzisław Sobieraj. To tylko przykłady, bo wszystkich podobnych prelekcji i sesji wyliczyć się po prostu nie da.

Nasze redakcyjne obchody zamknęliśmy 21 czerwca. Wtedy to właśnie w sali portretowej Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego odbyło się zorganizowane przez zarząd Towarzystwa oraz redakcję naszego miesięcznika, prowadzone przez redaktora naczelnego Tadeusza Kijonkę sympozjum Gdy Śląsk wracał do Polski. Zygmunt Woźniczka w swoim wystąpieniu mówił o faktach i kontekstach wydarzeń poprzedzających pamiętny rok 1922, m.in o znakomitej organizacji powstańców pod względem wojskowym. Krystyna Heska-Kwaśniewicz zajęła się literackim i świadectwami powrotu Śląska do Macierzy. Natomiast Katarzyna Tałuć przedstawiła budowę polskiego życia kulturalnego w odzyskanej części Śląska. Jednak w programie tego spotkania znalazły się nie tylko naukowe referaty, ale i recytacje wierszy poetów-powstańców w interpretacji aktorów – Marii Stokowskiej oraz Krzysztofa Misiurkiewicza. Ponadto zaś na początku paseł Alojzy Lysko odznaczył medalem Zasłużony dla Kultury Polskiej Krystynę Heską-Kwaśniewicz, Jana Malickiego, Tadeusza Siernego i Janusza Wójcika.



SPIS TREŚCI
______________________________________________________________________________________________________________

                         Webmaster ALFA