Arkadia jest odwiecznym mitem kultury śródziemnomorskiej. Marzenie o utopijnej krainie radości i beztroski, o Wyspach Szczęśliwych, powraca od czasów Wergiliusza w różnych wersjach i odmianach. Jedną z nich odnajdujemy na obrazach Zbigniewa Blukacza.
Tematem prac artysty jest krajobraz. Krajobraz niezwykle barwny i ciepły – utrwalony w chwili, która zapada głęboko w pamięć. Pośród kwiatów i drzew artysta umieszcza szczęśliwych ludzi: odpoczywających na plaży (cykl Na plaży), w lesie (Cztery letnie epizody) czy bawiące się dzieci (Podszepty). Również obrazy Babie lato czy Upalne aleje są utrwaleniem słonecznego momentu. Topos arkadyjski przywoływany jest zawsze, aby przypominać i utrwalać marzenie o szczęściu. Obrazy Blukacza są wyrazem tęsknoty za spokojem i harmonią duchową, którą daje obcowanie z naturą.
„Ulubionym kolorem poetów opisujących loca amoena, urocze okolice, była niegdyś zieleń” (Rymkiewicz), a w ogrodach ziemskich rozkoszy opisywanych przez średniowiecznych i renesansowych poetów, panowała wieczna wiosna, kwitły kwiaty, a drzewa były zawsze zielone. Podobnie na płótnach Blukacza. Na obrazach zatytułowanych Jabłonie odnajdujemy kwitnące drzewa, a cykl Pieśni drzew przedstawia wnętrze lasu. Jednak w przeciwieństwie do klasyków, oprócz zieleni artysta dostrzega całą gamę barw, która ulega zmianie w zależności od pory dnia i roku. Zagajniki są pełne świetlnych refleksów, dzięki którym obraz wzbogacony zostaje o nowe barwy. Jak w pryzmacie obserwujemy zmianę kolorów pod wpływem różnego oświetlenia. To dzięki optycznym zjawiskom zwykłe kałuże zamieniają się w element krajobrazu dostarczający wrażeń estetycznych. Tafle wody w cyklach Pory roku i Kałuże zmieniają swoje oblicza – od różu i fioletu, poprzez różne odcienie żółtego i pomarańczu wracają do błękitu.
Śpiew ptaków czy szmer wody stanowiły również niezbędny element konstytuujący idylliczny topos. Ich obrazowe przedstawienia można odnaleźć na obrazie Góra ptaków i cyklu Wodospady. Ptaki na płótnach Blukacza symbolizują poczucie wolności oraz swobodę, tak charakterystyczne dla miejsc wiecznej szczęśliwości. Taki brak skrępowania jest właściwy dla dziecięcych zabaw. Dziecięca idylla oznacza brak osób dorosłych, własne tajemnice, skarby. Oddalenie od świata codziennego, świata dorosłych, jest ucieczką w świat marzeń, w którym otaczający zagajnik staje się dżunglą amazońską, Kanadą, Ameryką. Obraz zatytułowany Szałasy przypomina, że zagajniki i okoliczne lasy są miejscem, gdzie można się schronić i zbudować własną arkadię. Ucieczka do miejsc niedostępnych dla obcych jest wyprawą na Wyspy Szczęśliwe. Wyspy, które istnieją w wyobraźni, a marzący przywołuje je „tu i teraz”. Podróż zastępuje tutaj fizyczne oddalenie od miejsca zamieszkania i świata dorosłych.




Barbara Firla
 

Arkadie
Zbigniewa
Blukacza
.



Brak dostępności do tych wyobrażonych przestrzeni można zastąpić wędrówkami do okolicznych zagajników. Nawet w nich artysta poszukuje koloru. Na tle szarych gałęzi dostrzega barwne fragmenty. Swoje poszukiwania Zbigniew Blukacz utrwalił w cyklu Cienie i blaski. Cechą charakterystyczną tych dzikich ogrodów jest oddalenie od świata codziennego – śląskiego krajobrazu poprzemysłowego pełnego odcieni szarości. W przeciwieństwie do niego, arkadia Blukacza jest pełna kolorów jak szczęśliwy sen. Sen, o którym wszyscy wiedzą, że się nigdy do końca nie urzeczywistni. Lecz czy nie warto pomarzyć? Wydaje się, że twórczość Blukacza wypływa ze współczucia dla wszystkich rozpaczliwie pogrążonych w „szarej rzeczywistości”. Obrazy tego artysty świadczą o tym, że pomimo rozczarowania rzeczywistością, warto marzyć o lepszym, piękniejszym, kolorowym świecie i dostrzegać jego fragmenty w swoim otoczeniu.
Zmęczenie niedoskonałością otaczającego świata zrodziło mit o Wyspach Szczęśliwych – jednego z elementów arkadyjskiego toposu od wieków przywoływanego przez malarzy i poetów. Ta kraina beztroski stanowiła wyraz tęsknoty za szczęściem, przywodziła na myśl marzenie o miejscu idealnym, doskonałym. Motyw podróży na

wyspę wiecznej szczęśliwości podkreśla chęć ucieczki od rzeczywistości, poszukiwanie albo utożsamienie arkadii z innym miejscem – miejscem, którego nie znamy, ale które staje się dla osób o nim marzących mitycznym rajem. Taką przestrzeń przedstawia Zbigniew Blukacz w cyklu Terra incognita (łac.: Ziemia nieznana). Obojętnie, czy nazwiemy ją Cyterą, Ameryką, czy – jak na płótnach Blukacza – Irlandią. Wszystkie przedstawiają miejsca arkadyjskie.
Do tego motywu nawiązują również obrazy Odyseja i Ikariada. Zarówno Ikar, jak i Odys, pragnęli powrócić w strony rodzinne. Stały się one dla nich tym punktem na ziemi, w którym chcieli się znaleźć. Tam było wszystko, co dostarczało im radości i szczęścia, a odległość potęgowała pragnienie powrotu do tego co cenne i kochane. Podróż tych bohaterów, chociaż nieszczęśliwie zakończona, była dążeniem do spełnienia marzeń o powrocie do raju.
Cykl obrazów Poza horyzont przedstawia różne ujęcia krajobrazów, na których powtarzalnym motywem są torowiska. Są one charakterystyczne dla tego regionu – na Śląsk prowadziło wiele dróg kolejowych. Budowane były głównie w celach handlowych – węgiel, rudy i stal wywożono do bliskich i odległych miast oraz krajów. Tymi samymi drogami przybywali na ten obszar przyszli pracownicy kopalń i hut. Dlatego tak mocno rozbudowana została na tym obszarze sieć kolejowa. Była ona łącznikiem pomiędzy regionem a światem zewnętrznym. Jednak nie dla wszystkich wyjazd był możliwością realną do spełnienia. Świat zewnętrzny, którego istnienia mieli świadomość, był najczęściej mieszkańcom nieznany – dlatego też na jego obraz nałożony został drugi: obraz arkadii. Marzenie o podróży „w jedną stronę” jest marzeniem nawiązującym do motywu podróży na Cyterę – wyspę wiecznej miłości i szczęścia, wpisującą się w arkadyjski mit Wysp Szczęśliwych. Te dwa obrazy łączy chęć ucieczki od rzeczywistości i utożsamianie arkadii z odległym, nieznanym miejscem. Tory kolejowe przedstawione na obrazach Blukacza budzą marzenia o podróży „w jedną stronę”. Marzenia pełnego potencjalnych możliwości, które jednak nie zawsze może być zrealizowane. Torowiska ewokują obraz wymarzonego miejsca, które znajduje się gdzieś daleko. Potencjalnie jest ono możliwe do osiągnięcia, można tam dojechać, jednak w rzeczywistości jest ono niedostępne. Płótna artysty przywołują marzenie o szczęśliwym „gdzieś indziej”, jednocześnie wskazując na realność, od której pragnie się ucieczki. U podstaw leży przeświadczenie, że arkadii nie tworzy otaczająca rzeczywistość, ale jest ona dostępna „gdzieś daleko”. Dla osób o niej marzących jest to miejsce „wiecznej szczęśliwości”. I chociaż historia uczy, że takie miejsca nigdy nie istniały, to ciągle chętnie wracamy do marzeń o nich. Niektóre z nich możemy odnaleźć na płótnach Zbigniewa Blukacza.

SPIS TREŚCI
______________________________________________________________________________________________________________

                         Webmaster ALFA