"Zielone Czeki" przyznawane
są w województwie śląskim, w przededniu Dnia Ziemi od 1997 roku. W ten sposób
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach pragnie
wyróżnić osoby, które dla ochrony środowiska w naszym regionie pracują z
nieprzeciętną zawodową i osobistą pasją. I mają niekwestionowany dorobek.
Jest ich wiele. Kapituła tej wyjątkowej, potwierdzanej społeczną akceptacją
nagrody, wyłania najlepszych spośród bardzo wielu zgłaszanych kandydatów. Wybór
zawsze jest trudny. W każdej, z ustalonych regulaminem kategorii, laureat może być
tylko jeden. Osoba bądź zespół. Tak było i tym razem. 21 kwietnia "Zielone Czeki"
zostały wręczone po raz dziewiąty, w sześciu kategoriach. W kategorii
Inwestycje
zwyciężył Zbigniew Gieleciak
z Regionalnego Centrum Gospodarki Wodnej SA w Tychach. Jak zasłużona to nagroda
najlepiej wiedzą tyszanie z dzielnicy Urbanowice, gdzie pracuje mechaniczno -
biologiczna oczyszczalnia ścieków. Przez kilkanaście lat była ona sąsiedztwem
niezmiernie uciążliwym. Fetor, jaki roznosił się po okolicy z tego przestarzałego
obiektu przekraczał wszelkie normy i miary. Nie tylko zapachowe, ale i toksyczne. W
pobliskiej szkole mdlały dzieci. Sprawa trafiła nawet do rzecznika praw obywatelskich,
który upomniał się o konstytucyjne prawo obywateli do życia w czystym środowisku.
Dzięki pomocy finansowej WFOŚ i GW w Katowicach, w ciągu dwu lat, bez
wstrzymywania eksploatacji, udało się tę oczyszczalnię skutecznie zmodernizować.
Dziś osiąga rezulaty oczyszczania lepsze niż większość podobnych, śląskich
obiektów.
Projekty
to kolejna kategoria, w
której jednogłośnie "Zielone Czeki" przyznano górnośląskim harcerzom wodniakom:
Marii Wróbel, Marcinowi Talarkowi oraz Franciszkowi Winklerowi. Ta trójka instruktorów
z 6 Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej uczestniczy od lat w programie AMAR (Akcji Małych
Akwenów i Rzek) ucząc młodszych harcerzy wrażliwości i zachowań, sprzyjających
ochronie przyrody; troski o ekosystemy wodne i odpowiedzialności za stan środowiska. Ich
harcerska odpowiedzialność ma wymiar |
|
JOLANTA MATIAKOWSKA |
|
Zielone czeki
|
praktyczny. Tylko
w ubiegłym roku harcerscy wodniacy oczyszczali brzegi Zalewu Rybnickiego, sprzątali
szlaki wodne podczas spływów kajakowych, uczyli w plenerze ekologii młodszych kolegów.
Nie kryją, że woda jest ich pasją i o jej czystość dalej będą walczyć.
Nagrodę natomiast traktują jako wyróżnienie dla całego środowiska górnośląskich
harcerzy - wodniaków.
Nauka
Dr Beata Babczyńska-Sendek, wieloletni pracownik Katedry Geobotaniki i Ochrony
Przyrody Uniwersytetu Śląskiego, wygrała w tym roku rywalizację w kategorii prac
naukowo-badawczych. Jej prace są również próbą odpowiedzi na pytanie - jak przyroda
sobie radzi w ekstermalnie trudnych warunkach, zdegradowanego i bezustannie
przekształcanego środowiska. Ta opublikowana w ub. roku praca pt. "Problemy
fitogeograficzne i syntaksonomiczne kserotermów Wyżyny Śląskiej" to obszerne,
kompleksowe opracowanie, poświęcone florze i roślinności regionu.
Edukacja
Dr hab. Piotr Skubała, biolog, etyk środowiskowy z Katedry Ekologii Uniwersytetu
Śląskiego jest niezwykle cenionym nauczycielem akademickim, o szczególnych
zamiłowaniach do pracy dydaktycznej, badawczej i popularyzatorskiej. "Zielony Czek"
to przyznana mu indywidualna nagroda za wyjątkowy sposób, w jaki zjednuje młodzież dla
interdyscyplinarnie rozumianej ochrony środowiska.
Do prowadzonych przez siebie warsztatów ekologicznych nie musi nikogo zachęcać.
Zawsze ma komplet słuchaczy. Niezależnie od tego, czy tematem spotkania jest ekologia,
etyka środowiskowa, filozofia, czy zrównoważony rozwój. Znakomity nauczyciel i
przyjaciel swoich uczniów, z którymi dzieli się na co
|
|
dzień swoją wiedzą, wrażliwością na sprawy człowieka i
przyrody, wreszcie filozofią życia.
Profilaktyka zdrowotna
Jeszcze na początku lat osiemdziesiątych ołowica wśród śląskich dzieci
istniała nieoficjalnie. Ale już wówczas śląscy lekarze wspólnie z naukowcami i
ekologami nie tylko pomagali zagrożonym tą chorobą najmłodszym i ich rodzicom.
Zainicjowali działania profilaktyczne, które są kontynuowane do dziś.
Nagrodzona "Zielonym Czekiem" dr n. med. Ewa Szymik, przewodnicząca zarządu
Śląskiego Stowarzyszenia
Pomocy Dzieciom "Bratek",
od lat zaangażowana jest w wciąż niestety potrzebny program profilaktyki zdrowotnej dla
dzieci zagrożonych ołowicą. Stowarzyszenie to prowadzi stały monitoring narażenia
dzieci na ołów m.in. w Piekarach Śląskich, gdzie pracuje huta ołowiu "Orzeł
Biały".
Szczególną troską otaczane są dzieci z Brzezin Śląskich, Brzozowic-Kamienia
i Dąbrówki Wielkiej, dzielnic sąsiadujacych z hutą.
Działania profilaktyczne obejmują również wyjazdy zdrowotne najmłodszych oraz
edukację proekologiczną m.in. prelekcje dla rodziców w szkołach na temat sposobu
zachowania się i odżywiania dzieci w środowisku skażonym oraz rozmowy indywidualne z
najmłodszymi.
Akcje ekologiczne
Kolejny nagrodzony - Mieczysław Puzoń, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego
"Eko-Życie" w Chybiu jest prawdziwym, społecznym animatorem ruchu ochrony
środowiska.Wraz z liczną grupą członków Stowarzyszenia podejmuje wiele
przedsięwzięć, służących ochronie i zachowaniu walorów przyrodniczych ciekawego
zakątka śląskiej ziemi, jakim jest "Żabi Kraj". Obejmuje on swym zasięgiem gminę
Chybie i Strumień w powiecie cieszyńskim oraz częściowo gminy Jasienice i Czechowice
Dziedzice w powiecie bielskim.
Jolanta
Matiakowska |